Czego nie wypada robić jako turysta – najczęstsze kulturowe wpadki

  1. MDA
  2. /
  3. Czego nie wypada robić jako turysta –...

Podróże uczą pokory. To nie tylko zwiedzanie zabytków, ale przede wszystkim spotkanie z inną kulturą i wrażliwością. Przed podróżą warto poznać najważniejsze dla danego kraju zasady, a będąc już na miejscu rozejrzeć się, jak zachowują się miejscowi, aby nie popełnić gafy. Nawet jeśli nam się przydarzy to szczery uśmiech i „przepraszam” w lokalnym języku potrafi zdziałać cuda. W dobrym podróżowaniu nie chodzi bowiem o perfekcję i poznanie wszystkich zwyczajów lecz o szacunek do ludzi i do miejsca w którym się znajdujemy.

1. Jedzenie „w biegu” we Francji czy Włoszech
Spacer przez historyczne centrum Florencji z bułką w ręku może skończyć się mandatem – niektóre miasta walczą z „turystyką fast foodową”. We Francji posiłek  jest rytuałem, a nie przekąską złapaną między jedną atrakcją, a drugą. Warto więc usiąść, zwolnić i celebrować.

2. Zbyt swobodny strój w miejscach kultu

Krótkie spodenki i top to letni standard. W świątyniach Azji czy na Bliskim Wschodzie taki strój może zostać odebrany jako brak szacunku. W Tajlandii czy Indonezji do świątyni nie wejdziemy z odkrytymi ramionami i kolanami – często przy wejściu wypożycza się sarong. We Włoszech, zwłaszcza w Rzymie, obowiązuje podobna zasada w kościołach. Im bardziej sakralne miejsce, tym skromniejszy strój.

3. Rozmowy o pieniądzach w Skandynawii
W Norwegii czy Szwecji mówienie o zarobkach, czy chwalenie się drogimi przedmiotami może zostać odebrane jako nieuprzejmość. Obowiązuje tam niepisana zasada skromności (prawo Jante), która zaleca równość i powściągliwość. Epatując luksusem nie zrobisz dobrego wrażenia.

StockSnap z Pixabay
Worker-making-hole-wall_Image by magnific

4. Publiczne okazywanie uczuć

Pocałunek w Paryżu pod wieżą Eiffla nikogo nie dziwi. W Indiach czy w Zjednoczonych Emiratach Arabskich publiczne okazywanie uczuć może zostać odebrane jako niestosowne, a nawet narazić turystów na mandat. W Dubaju trzymanie się za ręce jest akceptowalne dla małżeństw, ale obejmowanie się już niekoniecznie. Pamiętajmy, że to, co romantyczne dla nas, gdzie indziej może być uznane za gorszące i przekraczające granicę.

5. Fotografowanie bez pytania

Kolorowo ubrani Masajowie w Kenii czy starsze panie w tradycyjnych strojach w Peru wydają się idealnym kadrem. Jednak robienie zdjęć ludziom bez ich zgody (także w Europie) odbierane jest jako brak szacunku. W niektórych miejscach – np. w Maroku – można spotkać się z żądaniem zapłaty za fotografię. Zawsze lepiej zapytać o zgodę, aby nie narazić się na konsekwencje. Aparat nie zwalnia z dobrych manier.

6. Jedzenie i etykieta przy stole

We Francji bagietki nie kładzie się na talerzu, lecz bezpośrednio na obrusie. W Chinach wbicie pałeczek pionowo w ryż kojarzy się z rytuałami pogrzebowymi. W krajach arabskich nie powinno się jeść lewą ręką. W Włoszech cappuccino po obiedzie to niemal kulturowe przestępstwo. Te drobne detale mogą zadecydować o tym, czy zostaniemy uznani za świadomych podróżników.

Baton-braed-towel_Image by KamranAydinov on Magnific
Friends skateboarding in the park_Image by magnific

7. Hałas po godzinach w Niemczech czy Szwajcarii
W wielu niemieckich miastach obowiązuje cisza nocna, a w niedziele – tzw. Ruhetag. Niemieckie prawo kładzie nacisk na sąsiedzki spokój i ochronę przed hałasem. W Szwajcarii odkurzanie mieszkania czy głośne wiercenie w niedzielne popołudnie to prawdziwe wykroczenie towarzyskie. Jeśli wynajmujesz apartament, sprawdź regulamin budynku – sąsiedzi naprawdę zwracają na to uwagę.

8. Napiwki – za dużo, za mało, nie tam gdzie trzeba

W Stanach Zjednoczonych brak napiwku w restauracji to znak, że jesteśmy niezadowoleni z obsługi. W Japonii wręcz odwrotnie – wręczanie napiwku może wprawić kelnera w zakłopotanie i zostać uznane za niegrzeczne. W krajach arabskich drobny bakszysz bywa częścią codzienności, ale warto robić to dyskretnie. Zanim sięgniemy po portfel, sprawdźmy lokalne zwyczaje.

9. Dotykanie głowy (zwłaszcza dzieci) w Azji

W wielu krajach Azji Południowo-Wschodniej, m.in. w Tajlandii i Kambodży, głowa uważana jest za najświętszą, najbardziej duchową część ciała. W Polsce pogłaskanie dziecka po głowie jest odruchem sympatii – tam uważane jest za niegrzeczne, obraźliwe i naruszające strefę osobistą.

10. Gesty, które znaczą coś innego

Niewinny znak „OK” w Brazylii może zostać uznany za wulgarny. W Bułgarii kiwanie głową na „tak” i „nie” bywa odwrotne niż w Polsce – łatwo więc o komunikacyjne zamieszanie. W Grecji otwarta dłoń skierowana w czyjąś stronę (gest „stop”) ma obraźliwy wydźwięk. Czasem lepiej ograniczyć ekspresję i postawić na uśmiech.

Ta strona wykorzystuje pliki cookies
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich zapis lub odczyt zgodnie z ustawieniami przeglądarki. Czytaj więcej